Wzrost cen energii może doprowadzić do wzrostu cen usług pogrzebowych. Branża domaga się włączenia jej do grona podmiotów korzystających z regulowanych cen energii - poinformował prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej Robert Czyżak. Dodał, że ciężko wyobrazić sobie sytuację, w której firmy pogrzebowe zmuszone zostaną do zaprzestania przechowywania ciał osób zmarłych w chłodniach zasilanych energią elektryczną. - Groźba taka staje się jednak realna - przyznał.
Rekordowy pod względem zgonów czas pandemii COVID-19 mógłby być eldorado dla branży pogrzebowej. Tak jednak nie jest. Przedsiębiorcy pogrzebowi borykają się z podwyżkami i nieuczciwą konkurencją – pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Tylko do 12 grudnia zmarło ponad 475 tys. osób, czyli o 37 tys. więcej niż w tym samym czasie w 2020 r.