Cmentarz – kościół: re-aktywacja

Sytuacja epidemiologiczna, z którą od ponad roku mierzy się cały świat sprawiła, że redefinicji poddawana jest przestrzeń publiczna, jej jakość i sposób zagospodarowania. Mnożą się konferencje, webinaria, publikacje, szkolenia, których motywem przewodnim jest życie społeczne w erze pandemii.

Naukowcy, badacze, społecznicy, projektanci stawiają pytania o  to jak kształtować przestrzeń i poszukują remedium na problemy stłoczenia, braku zieleni, zaniku więzi społecznych. Analiza popełnionych w ostatnim roku opracowań i  projektów pokazuje, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się cmentarze. Przypisuje się im coraz szerszy repertuar ról i znaczeń. Cmentarz to miejsce spotkania, kontemplacji, edukacji, park, ogród. I  choć multifunkcjonalności była już mowa – jest to tak szerokie zagadnienie, że warto się na nim powtórnie pochylić, ale w zupełnie innej odsłonie: a mianowicie akcentując relacje cmentarza i  kościoła oraz obserwowaną w Europie reaktywację tych przestrzeni.

Kościół stał się w wiekach ciemnych miejscem wiecznego spoczynku, ale nie dla wszystkich

Ale są też wiadomości pomyślne dla branży. Jedna z firmy proponuje trumnę z szybą w wieku i transparentne worki, które umożliwią zakładom pogrzebowym spełniać prośby rodzin o umożliwienie identyfi kacji zwłok covidowych.

Ewolucja relacji cmentarz–kościół

W  Europie wyniosłe katedry i  mniejszej rangi kościoły były symbolem dominującej roli religii. Niewątpliwie w  życiu człowieka religijnego stanowiły one główny punkt, względem którego orientował się świat duchowy oraz, w  oparciu o  który kształtowano krajobraz. Co więcej, także i dzisiaj w  Polsce, zgodnie z  Polską Klasyfi kacją Obiektów Budowlanych cmentarze i kościoły zaliczane są do najważniejszych obiektów religijnych. Niezwykle ciekawe są zmiany związków przestrzennych, symbolicznych pomiędzy kościołami i cmentarzami. Impulsem dla tych przemian stawały się przede wszystkim kwestie społeczno-kulturowe, obyczajowe. Stoimy właśnie w  obliczu takowych zmian.

Od średniowiecza, od ukonstytuowania się chrześcijaństwa, związki życia wiecznego i doczesnego splotły się w  wielowiekowym uścisku na skutek deponowania w budynkach świątyń ciał zmarłych. Kościół stał się w wiekach ciemnych miejscem wiecznego spoczynku, ale nie dla wszystkich. Mogli być w jego wnętrzu chowani wyłącznie duchowni, ważni, bogaci i szanowani obywatele. Forma grzebania w świątyni była bardziej atrakcyjna, ponieważ inskrypcje na nagrobkach chroniły przed zapomnieniem w  przeciwieństwie do pochówku przykościelnego (bezimiennego). Cmentarz dla pospólstwa był zakładany wokół kościoła. Nosił on miano tzw. ogrójca. Jego powierzchnia była ograniczona długością cienia budynku kościoła. Zmarli, bowiem, mieli spoczywać w cieniu Kościoła i pod Jego pieczą. Ówczesny cmentarz, prócz zasadniczych funkcji modlitewnych i grzebalnych, miał swój wymiar ludyczny. Był to centralny punkt w osadzie i parafii, gdzie toczyły się gadki i schadzki, odbywały spotkania towarzyskie i rodzinne. Wbrew nakazom synodów plac grzebalny stanowił miejsce targowe, odpustowe. Z  racji bliskości świątyni nekropolię odwiedzano często, a żywi mieli świadomość, że po śmierci będą wciąż blisko doczesnych spraw.Dostrzegalna była wówczas swoista zależność: jeden kościół, jedna miejscowość i  jeden cmentarz. Sytuacja ta powodowała, że cmentarz stanowił szczególną wartość dla osady, był obiektem unikatowym i  łatwym w  zidentyfikowaniu w krajobrazie. Obok strzelistej kościelnej wieży, innym ważnym elementem kreującym rozpoznawalność cmentarza była zieleń wysoka, czyli wieniec drzew okalających przestrzeń grzebalną.

Więź między kościołem, a nekropolią zaczęła ulegać stopniowemu rozluźnieniu od XVI wieku. Do tego stanu rzeczy przyczyniła się m.in. kontrreformacja zmieniająca metody pracy księży

Więź między kościołem, a nekropolią zaczęła ulegać stopniowemu rozluźnieniu od XVI wieku. Do tego stanu rzeczy przyczyniła się m.in. kontrreformacja zmieniająca metody pracy księży, skutkując rozbudową kościołów na rzecz otaczających ją cmentarzy. Coraz częstsze stawały się przypadki całkowitej rezygnacjiz okalania nowych świątyń polami grobowymi i lokowanieich poza obszarem zabudowanym.Zakładanie i  utrzymywanie nekropoli przy świątyniach przestaje być praktykowane około XVII wieku. Wówczas to rozpoczyna się okres powstawania cmentarzy samodzielnych, oddalonych od ludzkich osiedli i  kościołów. Najczęściej zmiany te utożsamia się z sekularyzacją społeczeństwa. Podporządkowywano się również wymogom zdrowia publicznego oraz medycyny. Prawnie, jako jeden z  pierwszych, w  1804 r. zmiany przypieczętował Napoleon I, wydając dekret o pogrzebach. Należy również zaznaczyć, iż w tym okresie groby osób biednych przestają być anonimowe. Akceptacja zmian, jakie dokonały się w XVII w. była procesem wymuszonym przez prawo, jednak trwały one długo i były bardzo trudne. Wiele osób sprzeciwiało się przenoszeniu obszaru pochówków poza kościoły, twierdząc, iż jest to „psi pochówek w polu” lub na tzw. wygodnie. rozwój miast determinował likwidację cmentarzy przy świątyniach, aczkolwiek w  małych jednostkach osadniczych, na terenach peryferyjnych, zwłaszcza zaś na wsiach czynne nekropolie przykościelne spotkać można do chwili obecnej.

Zabiegi utrwalające historyczne relacje cmentarz–kościół

Zakładane obecnie cmentarze najczęściej oderwane są od świątyń, co wynika z  sytuacji przestrzennej, warunków geomorfologicznych i sanitarnych oraz z  trudności z zabezpieczeniem gruntów wokół z przeznaczeniem na cele grzebalne. Cmentarze położone w otwartym, niezagospodarowanym krajobrazie, poprzez niepowiązane ich z innymi obiektami religijnymi sprawiają wrażenie wyobcowanych, niezakotwiczonych w lokalnym krajobrazie, w lokalnej społeczności.

Podczas gdy w tradycyjnym rozumieniu relacje cmentarz – kościół krystalizowały plan miejscowości, wszak były to najważniejsze elementy zagospodarowania, kreujące przestrzenie spotkania człowieka – członka społeczności lokalnej z Bogiem oraz ze zmarłymi, dawnymi członkami wspólnoty. Jak współcześnie te relacje odtworzyć, odbudować? W Polsce do powszechnie stosowanych i sprawdzonych rozwiązań, aby utrzymać utrwaloną przez tradycję więź kościoła z cmentarzem zalicza się:

1) wyznaczanie osi kompozycji, drogi łączącej świątynię z  nowo wytyczonym miejscem pochówku;
2) zachowanie powiązań widokowych.

1. Droga świątynia–cmentarz

Niegdyś integralną część założeń cmentarnych stanowiły aleje łączące cmentarz z kościołem lub z drogą publiczną bądź pałacem, czy Z założeniem pałacowo-parkowym. Na skutek XIX-wiecznych regulacji prawnych likwidacji uległy cmentarze położone „intra muros”, przy świątyniach, co wpłynęło na układ sacrum. Cmentarze zaczętolokować coraz dalej, na skraju zabudowy, w znacznym oddaleniu od świątyni. Aby zamarkować w  sposób fizyczny, przestrzenny te tradycyjne związki kościoła i cmentarza komponowano strefy dystansu (ekspozycji) i w czytelny sposób defi niowano drogę świątynia – cmentarz. Tę czytelność miały (mają) gwarantować rytmicznie nasadzane drzewa (tzw. obsadzenia alejowe, do których najczęściej wykorzystywane są gatunki o konotacjach religijnych, zwłaszcza maryjnych tj. lipa, klon). Często znaczenie drogi jest wzmacniane poprzez nadanie jej procesyjnego, modlitewnego, wręcz kontemplacyjnego charakteru np. założenie alei różańcowej, czy drogi krzyżowej, jak ma to miejsce np. w warmińskim Gietrzwałdzie. Czasem wystarczające jest umiejscowienie cmentarza, przy tym samym ciągu komunikacyjnym np. w  Borzygniewie, Korytnicy koło Garwolina, Wrzesinie, Jonkowie, Nowym Kawkowie, Świątkach, Sokołach… w całej Polsce. 

2. Powiązania widokowe

Drugim sposobem by podkreślić przynależność danego cmentarza do kościoła i podległość kościelnej jurysdykcji, ale nade wszystko by zwrócić uwagę na utrwalony w  historii związek cmentarza i świątyni jest na etapie projektowania cmentarza wykonanie studiów widokowych oraz poprzez rozplanowanie zagospodarowania a zwłaszcza zaś aranżację zieleni zaakcentowanie korytarzy, duktów widokowych na pobliskie świątynie. Doskonałymi współczesnymi przykładami są cmentarze komunalne, choć w założeniach niezależne od związków wyznaniowych to, jeśli spojrzymy na nie, jako na obiekty wielowyznaniowe, ekumeniczne, dedykowane dla wszystkich zmarłych bez względu na religię, te uczytelnione otwarcia widokowe na okalający krajobraz, w tym na świątynie wzbogacają warstwę znaczeniową cmentarza. Na przykład, z nowego cmentarza komunalnego w Strzelcach Opolskich roztacza się widok na dwa kościoły: p.w. Św. Szymona i  Judy Tadeusza w  Szymiszowie oraz Św. Wawrzyńca w Strzelcach. Ciekawym przykładem kreowania współczesnego krajobrazu sakralnego jest zachowane powiązanie widokowe pomiędzy rozbudowanym cmentarzem komunalnym w Kielcach-Cedzynie oraz nowym kościołem p.w. bł. Wincentego Kadłubka w Domaszowicach. Pozostaje wyrazić nadzieję, że rozwój przestrzenny tych terenów będzie odbywał się z poszanowaniem dla strefy ekspozycji widokowej pomiędzy tymi dwoma obiektami religijnymi. Świadomość kompozycyjnych, widokowych powiązań pomiędzy cmentarzem a innymi obiektami religijnymi niejednokrotnie pozwala w sposób bardziej efektywny zarządzać przestrzenią, aranżować zieleń. Przykładowo, nowy cmentarz komunalny w Zambrowie został założony przy ul. ks. Henryka Kulbata, przy której to wzniesiono okazały kościół p.w. Św. Józefa Rzemieślnika. Z terenu nekropoli roztacza się widok na świątynię. Powiązania widokowe pomiędzy obiektami byłyby jednak dużo czytelniejsze, gdyby zidentyfikować główne punkty i korytarze widokowe, i dostosować doń sposób cięcia, wysokość, pokrój roślin.

Dokumentem, który pozwala zbudować ciągłość relacji cmentarz-kościół jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Należy pamiętać, że poprzez precyzyjne dyspozycje funkcjonalno-przestrzenne można zachować lub też zaproponować pewne działania wzmacniające np. nasadzenia drzew, strefy ochronne (strefa ochrony ekspozycji widokowej), rozwiązania materiałowe (wysokość, przezierność ogrodzenia) itp. Warto wzorować się na zapisach zaproponowanych w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego w Dziadowej Kłodzie, czy Kazimierzy Małej.

Aby ten wachlarz rozwiązań stosowanych na rzecz wzmacniania relacji cmentarz – świątynia rozbudować, warto w poszukiwaniu inspiracji przyjrzeć się działaniom podejmowanym w Europie. M.in. w Niemczech, Austrii, Danii, Francji powszechną praktyką jest rozbudowa cmentarzy przykościelnych poprzez kontynuację pierwotnej kompozycji przestrzennej, przy zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań materiałowych (corten, beton, nawierzchnie mineralne typu Trasston) z rozbudową programu zagospodarowania o pawilony, altany.

Doskonałymi przykładami są niemieckie Karlskron, Gilching, Gorxheimertal, Leerstetten, Nehren, Eriskirch, austriacki Fussach, duńskie Gjellerup, Tilsted. Spektakularne są rozbudowy i modernizacje francuskich niewielkich cmentarzyków osadzonych w idyllicznym, wiejskim lub małomiasteczkowym krajobrazie, np. Liernais, Gerland-Coted’or, czy w Audrieu. Analiza działań przestrzennych, krajobrazowych podejmowanych współcześnie na przykościelnych cmentarzach wskazuje na powszechność rozwiązań: kolumbaria, pochylnie, łąki kwietne – to te identyfikowane najczęściej. 

 

Previous Post
Next Post